reklama
kategoria: Kraj
15 maj 2026

Rośnie presja na infrastrukturę transportową, zwłaszcza lotniska. Coraz częściej są celem cyberataków i zagrożeń hybrydowych

Infrastruktura transportowa, przede wszystkim lotniska, jest jednym z najczęstszych celów cyberataków. Lotniska w całej Europie mierzą się z coraz większą liczbą zagrożeń hybrydowych, takich jak naruszenia przestrzeni powietrznej wokół lotnisk przez drony. Takie incydenty mogą oznaczać poważne zakłócenia w całym międzynarodowym ruchu lotniczym, generować wysokie straty i wywoływać niepokój społeczny.
REKLAMA
W ubiegłym roku odnotowano kilka incydentów związanych z wtargnięciem dronów lub balonów w przestrzeń powietrzną lotnisk. Takie zdarzenia doprowadziły do tymczasowego zamknięcia portów lotniczych m.in. w Oslo, Kopenhadze, Monachium czy Brukseli, a co za tym idzie – także do poważnych zakłóceń w międzynarodowym ruchu.

Incydenty, które mają miejsce od wybuchu wojny w Ukrainie, powodują, że jesteśmy czujniejsi na wszelkiego rodzaju zdarzenia, które są nietypowe, a nawet te typowe są przez nas dodatkowo weryfikowane. Poziom zabezpieczenia lotnisk cywilnych w Polsce, szczególnie infrastruktury krytycznej, jest na wysokim poziomie, ale nie spoczęliśmy na laurach – mówi agencji Newseria Łukasz Chaberski, prezes Polskich Portów Lotniczych.  Cały czas pracujemy nad tym, żeby ten poziom ochrony był jak najwyższy

Jak podkreślił Łukasz Chaberski podczas Defence24 Days, incydenty z wykorzystaniem dronów i balonów pokazały, jak ważna jest integracja działań – od wczesnego wykrywania zagrożeń, przez procedury operacyjne, aż po szybkie przywracanie ruchu i komunikację z pasażerami. Kluczowa, według eksperta, jest zmiana podejścia do bezpieczeństwa, które nie jest już wyłącznie obszarem technicznym, ale częścią zarządzania strategicznego i operacyjnego. Skuteczna ochrona przed bezzałogowcami w jego ocenie wymaga zintegrowanego podejścia operacyjnego, wojskowego i regulacyjnego.

Lotniska muszą być i są przygotowane na wszelkiego rodzaju zakłócenia, w tym cybernetyczne, dlatego że już od dawna jesteśmy podmiotem atakowanym przez różnego rodzaju adwersarzy. Co do zasady lotnictwo jest gałęzią globalną, opartą na systemach informatycznych, z których korzysta cały świat, więc ewentualny udany atak w jednym miejscu na świecie ma wpływ na całą sieć – mówi prezes PPL.

Agencja UE ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA) wskazuje, że sektor transportowy jest drugim – po administracji publicznej – celem ataków cyberprzestępców: w 2024 roku dotyczyło go 7,5 proc. wszystkich tego typu zdarzeń w UE. Większość zgłoszonych incydentów (58,4 proc.) dotyczyła lotnictwa. Cyberprzestępcy często wykorzystują do ataków oprogramowanie ransomware. Do takich incydentów doszło np. w 2024 roku na lotnisku w Splicie czy w 2025 roku w portach lotniczych w Brukseli, Berlinie i Dublinie. Ubiegłoroczny raport firmy Thales wskazuje, że liczba ataków typu ransomware w sektorze lotniczym wzrosła w ciągu roku o 600 proc. Zagrożenia obejmowały różne obszary – od samych linii lotniczych i lotnisk po systemy nawigacyjne i dostawców.

Współpracujemy z naszymi kluczowymi interesariuszami, czyli przewoźnikami lotniczymi, agentami obsługi naziemnej, ale również z podmiotami, które zapewniają służby żeglugi powietrznej, żeby nasze sieci były cały czas monitorowane oraz sprawdzane pod względem tego, czy nie następują ewentualne ataki. Nie jest żadną tajemnicą, że takich ataków jest bardzo dużo. Presja na naszą infrastrukturę wzrasta, ale mamy zabezpieczenia na najwyższym poziomie i naszą rolą jest skuteczne radzenie sobie z takimi atakami – zapewnia Łukasz Chaberski.

Eksperci Thales Group szacują, że w 2025 roku wartość rynku cyberbezpieczeństwa w lotnictwie przekroczyła 5,3 mld dol., a do 2029 roku będzie rosła w tempie średnio 8,7 proc. rocznie. Raport wskazuje także na zmianę jakościową w cyberzagrożeniach. Oprócz prób zakłócania operacji lotniczych celami ataków stały się też: cyberszpiegostwo przemysłowe, dostęp do wrażliwych technologii, zakłócanie łańcuchów dostaw oraz przechwytywanie cennych danych.

To o tyle istotne, że lotniska pełnią dziś funkcję infrastruktury dual-use, wykorzystywanej zarówno do obsługi ruchu pasażerskiego i cargo, jak i do wsparcia mobilności wojskowej. Należą też do najwrażliwszych elementów takiej infrastruktury ze względu na potencjalne skutki zakłóceń dla ruchu lotniczego, logistyki kryzysowej i wojskowej.

Lotniska odegrają i odgrywają kluczową rolę w systemie mobilności, również militarnej, dlatego że każda infrastruktura lotnicza jest infrastrukturą dualną z samego przeznaczenia. Lotnisko cywilne, w momencie gdy nastąpi taka potrzeba, zostanie wykorzystane z powodzeniem przez wojsko. Tak działamy i współpracujemy z naszymi partnerami wojskowymi oraz sojusznikami, żeby być gotowymi na obsługę wymagającego ruchu, którego oni będą potrzebowali – mówi prezes Polskich Portów Lotniczych.

W Polsce działają lotniska wojskowo-cywilne, na których funkcjonują dwa odrębne podmioty: cywilny i wojskowy. To m.in. porty lotnicze w Krakowie i Wrocławiu.

Mamy też lotniska, które naturalnie stały się dual-use. To chociażby lotnisko w Rzeszowie, które od kilku lat pełni funkcję hubu logistycznego również dla wojska. Każde z nich, również Lotnisko Chopina – największe w tej części Europy, z najlepszymi możliwościami transportowymi oraz obsługi cargo – jest gotowe na przyjęcie każdego transportu wojskowego. Takie transporty co jakiś czas się odbywają w różnych miejscach w Polsce – mówi Łukasz Chaberski. Infrastruktura lotniskowa jest bardzo istotna, dlatego tak bardzo trzeba o nią dbać i ją dofinansowywać, żeby była dopasowana do potrzeb zarówno cywilnych, jak i wojskowych.

Źródło: Newseria
PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Kolbuszowa
17.5°C
wschód słońca: 04:43
zachód słońca: 20:14
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Kolbuszowie

kiedy
2026-06-07 17:00
miejsce
Miejski Dom Kultury, Kolbuszowa,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-11-13 19:00
miejsce
Miejski Dom Kultury, Kolbuszowa,...
wstęp biletowany